A A A

Piosenki, które otrzymały nowe życie

„Nasza Mierzeja” 25.04.2009
>Krynica Morska – tu warto być<

Kapela Wujka Idziego będzie bawiła turystów, którzy wybiorą Krynicę Morską jako miejsce na tegoroczną majówkę. Już drugiego maja na Placu Masztowym nad Zalewem Wiślanym zagra Piotr Cybułka ze swoim zespołem. Z założycielem kapeli rozmawiamy o wujku Idzim, pomyśle utworzenia zespołu i folkowym brzmieniu.

- Kto to jest wujek Idzi?
- Idzi, to nie żyjący już mój wujek. Był to niesamowicie charyzmatyczny człowiek, który posiadał wyjątkowy talent muzyczny, a w naszej rodzinie przewodził śpiewaniu. Wszystkie domowe spotkania odbywały się z towarzyszeniem pieśni, wówczas cała rodzina śpiewała, a wujek wiódł prym. Poza tym, ja urodziłem się 1 września, a dzień ten jest wspomnieniem świętego Idziego. Idzi - to niegdyś bardzo popularne imię nie tylko na Śląsku,ale i w całej Europie.

- Jak narodził się pomysł utworzenia Kapeli Wujka Idziego?
- Na studiach spotkałem wybitnych ludzi, którzy zajmowali się folklorem, muzyką współczesną wykorzystującą folklor beskidzki. Jednocześnie sam interesuję się folklorem. Ale jakoś nigdy nie było dogodnego czasu, ani takiego momentu, bym się tym zajął i przetworzył rodzinne piosenki, a potem przedstawił je na estradzie. Właśnie teraz nadszedł taki moment! Przeszło 25-letnie doświadczenie z rock and rollem zaowocowało tym, że postanowiłem zrobić nowy folkowy projekt. Piosenki ludowe, na nowo zaaranżowane i zagrane z gitarą i perkusją, będzie można przedstawić na scenie. Piosenki, które mało kto pamięta otrzymały nowe życie. Jednocześnie powstają nowe utwory, takie jak „My się kochomy”, „Wracaj do domu” czy "Całuj mnie", które już wkrótce być może staną się przebojami na miarę hitów „Golec u Orkiestry” czy „Bratanków”.

- Kim na co dzień są członkowie zespołu?
- W haśle zespołu jest rodzinne śpiewanie. Ja gram, gra mój najmłodszy syn Daniel - uczeń szkoły muzycznej w Rybniku. Miała grać na flecie i śpiewać moja najstarsza córka Agatka, ale wyjechała do Anglii i jakoś na razie nie zamierza wracać.
Piotrek – gitarzysta, jest nauczycielem i niezastąpionym kompanem w trasach. Z Piotrkiem łączy nas wiele, ponieważ od 20 lat – z małymi przerwami - gramy w zespole POZIOM 600. To Śląska grupa rock and roll-owa, niegdyś znana w całej Polsce i nie tylko. W tej chwili koncentrujemy się na Kapeli Wujka Idziego!

Nowymi twarzami w kapeli są dwie urocze dziewczyny obdarzone autentycznymi, niczym nie skażonymi głosami Justyna Bieruńska i Edyta Sosna - absolwenta szkoły muzycznej w Wodzisławiu Ślaskim. W ostatniej chwili dołączył do nas Adam Ziemianek, jeden z najzdolniejszych młodych perkusistów, student Uniwersytetu Ślaskiego filia w Cieszynie.

- Z jakim repertuarem wystąpicie w Krynicy Morskiej?
- Dla mnie, będzie to bardzo ważny dzień - otwieramy nowy sezon koncertowy i będzie to pierwszy występ nowym składzie, no i miejsce jest wręcz wymarzone do premiery! Damy z siebie wszystko! Zagramy utwory, które nie pozwolą publiczności stać w miejscu. Kapela Wujka Idziego, to zakaźna, nieuleczalna choroba przenoszona drogą słuchowo – wzrokową...

- Jak powstają nowe utwory, kto się tym zajmuje?
- Większość utworów są to piosenki ludowe poddane nowej aranżacji, czasami trzeba słowa wyprostować, czasem nadaje się nowe brzmienie w duchu rock and rolla lub country, a nierzadko zupełnie zmienić melodię. Wówczas powstają odmienione piosenki, ale też nowe utwory. Od pomysłu, przez realizację do zaistnienia utworu na scenie, mam co robić, ale lubię to! Również i Wy polubicie, zapraszamy na nasz koncert w Krynicy Morskiej!
Sylwia Warzechowska,

Powered by Quick.CMS